05 lutego 2013

Derenie (Cornus)- dereń biały w ogrodzie

Derenie to jedne z bardziej cenionych krzewów w nasadzeniach ogrodowych. Na świecie występuje kilkadziesiąt zróżnicowanych gatunków tego rodzaju. Jednym z najpopularniejszych jest dereń biały Cornus alba

Dereń biały, zazwyczaj ma pokrój rozłożystego krzewu, osiągającego około 3 m wysokości. Z czasem, dzięki pokładającym się i zakorzeniającym pędom, tworzy bardzo obszerne skupiska. Jest to gatunek tolerancyjny, bez większych wymagań, jeżeli chodzi o stanowisko. Preferuje gleby dostatecznie wilgotne. Wielką zaletą krzewu jest całkowita odporność na mrozy. Radzi sobie na słońcu, jak i  stanowisku półcienistym. Jest krzewem liściastym, naturalnie występującym w Europie i Azji. Jego ulistnienie jest eliptyczno-jajowate, całobrzegie. Już w maju pojawiają się drobne białe kwiaty, zebrane w baldachogrona, zdobiące krzew w początkowych miesiącach lata. Po przekwitnięciu kwiatów, ukazują się dekoracyjne owoce w barwie białej do lekko niebieskawej. Możemy je podziwiać już od lipca aż do późnej jesieni. 




O  dekoracyjności derenia białego, decydują także, przebarwiające się na czerwono pędy w okresie zimy.

Krzew łatwo rozmnożyć poprzez sadzonki zdrewniałe, odkłady oraz sadzonki zielne. 

Aby uzyskać łady pokrój rośliny, już w pierwszym roku po posadzeniu, ścinamy pędy nawet o połowę. Nie należy się bać tak silnego cięcia, ponieważ derenie są tolerancyjne. W kolejnych latach, wczesną wiosną, ściany najstarsze i najgrubsze pędy u nasady. W przypadku konieczności odmłodzenia, wszystkie pędy tniemy na wysokości kilkunastu centymetrów. 



Dereń biały występuje w licznych odmianach, bardzo zróżnicowanych kolorystycznie, tak więc z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Do najciekawszych odmian derenia białego zaliczymy ‘Elegantissima’, ‘Aurea’, ‘Gouchaultii’. 


Derenie mogą stanowić tło dla innych roślin, jak również soliter na tle trawnika. Bardzo dobrze komponują się z iglakami. Możemy także wykorzystać je na luźne żywopłoty. Możliwości jest wiele, a wszystko zależy od naszej wyobraźni.