04 kwietnia 2013

Dziwaczek jalapa (Mirabilis jalapa)- rozmnażanie dziwaczków

Zima nie odpuszcza, tak więc coraz więcej roślin wysiewam i wysadzam w warunkach domowych. Kilka dni temu posadziłem bulwy dziwaczków, a także wysiałem ostatnie nasiona tych roślin. 



Nasiona pozyskałem z uprawianych okazów (pomarańczowo-różowe kwiaty), a po 10 nasion dziwaczka kwitnącego na żółto i biało otrzymałem od znajomego. 

Otrzymane nasiona wysiałem 18 marca, natomiast własne 4 kwietnia. 

Planowałem część nasion, wysiać bezpośrednio do gruntu, ale zrezygnowałem i wysiałem taką ilość nasion, która powinna mi dostarczyć, wystarczającą ilość sadzonek. 

Nasiona dziwaczka są duże, tak więc możemy je wysiewać pojedynczo do wielodoniczek, a następnie przepikować do większych pojemników. Wysiewając do większych pojemników unikniemy pikowania. 



W celu szybszego kiełkowania, możemy nasiona moczyć, jednak i bez tego bardzo szybko kiełkują. U mnie, w temperaturze około 21°C w dzień, młode rośliny ukazały się po około 5 dniach. 



Młode okazy wymagają światła, a na miejsce stałe wysadzamy je w drugiej połowie maja. 



Drugim sposobem rozmnażania dziwaczków jest rozmnażanie wegetatywne poprzez bulwiaste korzenie. Bulwiastą część roślin, możemy wysadzić bezpośrednio na miejsce stałe w maju bądź też wcześniej do pojemników. Skorzystałem z drugiej opcji, tak więc bulwy dziwaczka mam już w doniczkach. 





Dziwaczki to ciekawe rośliny ozdobne, tak więc mam nadzieję, że i w tym roku zachwycą mnie pięknem swojego kwitnienia. 



3 komentarze:

  1. Nasiona dziwaczka otrzymałam od mojej znajomej - czekam na wysiew wprost do gruntu - piękne kwiaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne są !Uprawiałem je w ogrodzie i na balkonie. Zawsze się sprawdzają, niezależnie czy wysiewane bądź wysadzane do pojemników, czy też bezpośrednio do gruntu. Życzę udanych wschodów :):):)

    Pozdrawiam serdecznie
    G.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na etapie urządzania ogrodu miałam ich całe szpalery. Było dużo miejsca czekającego na zagospodarowanie. Od trzech lat nie było u mnie dziwaczka, właściwie nie wiem dlaczego. Każdy sezon przynosi coś innego, nowego. Przypomniałeś mi o nich dzisiaj. Moze znów się przeproszę z panem dziwaczkiem? Pozdrawiam Grzesiu.

    OdpowiedzUsuń