03 marca 2014

Mirabilis longiflora – dziwaczek długokwiatowy

Miałem napisać o dziwaczku peruwiańskim, częściej określanym jako dziwaczek jalapa (Mirabilis jalapa), ale brak czasu uniemożliwia mi stworzenie obszerniejszego wpisu. Tak więc wspomnę o tym, że dziś wysiałem nasiona dziwaczka, ale nie peruwiańskiego, tylko dziwaczka długokwiatowego.
Mirabilis longiflora to oryginalna roślina. Nie każdy uzna ją za dekoracyjną. Nasiona zakupiłem od zaprzyjaźnionego pasjonata roślin. Wysiałem 11 nasion. Przed umieszczeniem w podłożu, moczyły się kilkanaście godzin. Tym zabiegiem, chciałem przyspieszyć kiełkowanie, a więc i kwitnienie.



Dziwaczek długokwiatowy poza oryginalnymi kwiatami, pięknie pachnie, a jego naturalne obszary występowania to Ameryka Północna i Meksyk.




Zaliczany jest do rodzaju Mirabilis, rodziny Nyctaginaceae.

5 komentarzy:

  1. Tej odmiany dziwaczka nie znam (obejrzałam zdjęcia). Jest rzeczywiście dziwaczna. Liście mają śliczny, radosny odcień zieleni a cała roślina ładny wzniesiony pokrój. Może ładnie się komponować w ogrodzie. Chętnie obejrzę Grzesiu Twoje okazy jak już urosną. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że ich uprawa okaże się sukcesem :):):) Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie :)

    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nasiona dziwaczka ale tego chyba nie :) koniecznie pokaż zdjęcia jak będzie kwitł :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam, zapewne masz nasiona dziwaczka jalapa, zwanego również peruwiańskim :)

    http://ogrodnictwoaz.blogspot.com/2013/04/dziwaczek-jalapa-mirabilis-jalapa.html

    Pozdrawiam serdecznie
    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzy lata temu dostałem od sąsiadki kilkanaście nasion dziwaczka nie znam ich nazw gatunku w każdym razie były krzaki jedno barwne oraz krzaki z tęczową gamą barw,ale jakie one mają korzenie.W tym roku parę garści tych nasion wysiałem dookoła brzóz rosnących przy naszym domu zobaczymy co wyrośnie nie są wymagające a ni co do gleby jak i podlewania.
    Pozdrawiam serdecznie i oby wyrosły na piękne kwiaty zajrzę jak zakwitną Janusz

    OdpowiedzUsuń